sobota, 10 października 2015

Zmiana

Ostatnio przeczytałam całego blooga w ok. 2 godziny. (oczywiście jestem świadoma, że już nigdy nie będzie on cały,  gdyż pierwsze jego lata zostały usunięte kilka miesięcy temu. Uznałam, że tak będzie lepiej)
Co zauważyłam?
Ogromną zmianę w moim życiu, podejściem do życia, sposobem myślenia itp.
Chyba spoważniałam i bardziej odnalazłam i odkryłam siebie.
Dzięki mieszkaniu poza domem, samodzielnością i ludziom, których poznałam i którzy ciągle są blisko mnie mogłam stać się bardziej otwarta, radosna,odważna pewna siebie i zaradna.
Odnalazłam swoją wartość i mimo, że ciągle zdarza mi się dołować i narzekać to wiem, że jestem wartościowym człowiekiem i nie dam się więcej poniżać przy innych. Bo czemu? Czemu miałabym być gorsza niż inni?
Zauważyłam również że im więcej daję od siebie innym tym więcej dostaję od Pana Boga!
W końcu mam dwie prawdziwe przyjaciółki blisko mnie. Mam do kogo się przytulić i ponarzekać. Mam z kim poszaleć i wyrwać na zakupy ;) Również Maciejówka bardzo wpłynęła na moje życie. Przestałam uparcie wypatrywać drugiej połówki tylko postanowiłam cieszyć się chwilą i zaufać. Ostatnio słuchałam Szustaka, który powiedział, że dobry i zdrowy związek może stworzyć tylko 2 szczęśliwych ludzi. 2 smutnych ludzi nie stanie się nagle szczęśliwych nawet jeśli będą razem. I raczej się z tym zgadzam ;)

Więc mam teraz Basię, Alę, Olę, swoje gniazdko, DA, muzykę, ładne pazurki, wysoką średnią i poczucie, że studiuję i uczę się tego co powinnam i robię to z radością, stypendium oraz inne osoby bliskie memu sercu. Kto wie, może niedługo wpuszczę do niego kogoś jeszcze? Czego chcieć więcej do szczęścia?
I mimo, że są też ciężkie dni, trudne sytuacje, wpadki i różne smuteczki to są one przecież częścią życia. Są one potrzebne i ważne, by stać się silniejszym i żyjąc uczyć się życia!

Jak ostatnio stwierdziłam, jestem prawdziwą szczęściarą!

Po latach nijakich, zagmatwanych,smutnych i dłużących się wyszłam na lepszą drogę i jak na razie chcę na niej zostać!  ;)


2 komentarze: