I mamy maj.
Mój ulubiony miesiąc w roku!
Jaki będzie tym razem?
Zaczyna się ciężko, kolokwia itp i skończy tak samo.
W dodatku z dnia na dzień tracę w oczach dziadzia.
Nie wiadomo ile czasu mu zostało...
Nie mam gdzie przelać swojego smutku.
W domu robię wszystko by zachować spokój,
staram się nie przejmować napięciem...
Przytulam moje szczurki gdy jestem sama.
Taaaak, je mogę przytulić i nic nie mówić.
Nie chcę znów komuś mówić o swoich smutkach a potem go stracić.
Nie chcę zamęczać przyjaciół.
Wystarczą mi moje 2 Ogonki i siła Wiary.
W dodatku są piękne, ciepłe dni, słońce się śmieje i koi zmartwienia. ;)
Chodzę po polach i zbieram zioła i kwiatki.
Spaceruję po lesie a potem w domu pięknie pachnie lasem i słodkim syropem.
Szukam czegoś by zabić smutne myśli.
'Ah, WIOSNA!
Jest w tym najlepsza ;)

I na koniec moje łobuziaki kochane:
Tymek na pierwszym planie ^^
I Edzio tuż za nim ;)