poniedziałek, 25 lutego 2013

zmeczona

-"Och Iguś! Co ty sama robisz w tym Borku?!?"-spytała M. na pożegnanie.
-"Samotnie"- przeszło jej przez myśl i oddalając się uśmiechnęła się przelotnie. Odpowiedz była zbędna a pytanie raczej retoryczne.


Wole słuchać ludzi, chłonąć ich przygody i zwykłe chwile niż pozwolić sobie na chwile zwątpienia i dopuszczenia myśli,że jest "aż tak źle".
Bo przecież nie jest.

co ja bede pisac?!

wracam do... hmm pokoju?

poniedziałek, 11 lutego 2013

Gipsik!

Gipsik!
Ach nooszę sobie gipsik!!!
Ołl jeee ;P

Dziś w szkole kolega powiedział "że ładnie chodzę" a inny,że normalnie

A co? Mam skakać czy lewitować?

Kule nie przypadły mi do gustu więc leżą i się kurza aja chodzę "po mojemu" ^^
Tylko chyba zaczęłam przeciążać kostkę, tą co kiedyś skręciłam, ale co tam!
Oj tam oj tam!!!

Znalazłam mój zeszyt od HISTORII!!!
Wam to nic nie mówi, Ale ja go szukałam przez pół feriii
mój najważniejszy zeszyt ze wszystkimi notatkami do maturu
I co?
Leżał sobie spokojnie u koleżanki o której nawet nie pomyślałam wysyłając rozpaczliwe esy z zapytaniem o niego....
No bywa!

Więc po feriach...
Moja jazda na nartach skończyła się gipsem, jakby to była moja wina,że śnieg był zbity...
Przypadki chodzą po ludziach!

uCIEKAM,
mUszĘ skoŃ czyć ESEJ na roz.pol....
"ja nie chce!"
Ale musze...

Jakoś nie mogę się obudzić po tym wolnym...

;**

Ps.
A za 2 dni walentynki ;(
I gdzie je spędzę? "u ortodonty" ha ha ha