-"Och Iguś! Co ty sama robisz w tym Borku?!?"-spytała M. na pożegnanie.
-"Samotnie"- przeszło jej przez myśl i oddalając się uśmiechnęła się przelotnie. Odpowiedz była zbędna a pytanie raczej retoryczne.
Wole słuchać ludzi, chłonąć ich przygody i zwykłe chwile niż pozwolić sobie na chwile zwątpienia i dopuszczenia myśli,że jest "aż tak źle".
Bo przecież nie jest.
co ja bede pisac?!
wracam do... hmm pokoju?
-"Samotnie"- przeszło jej przez myśl i oddalając się uśmiechnęła się przelotnie. Odpowiedz była zbędna a pytanie raczej retoryczne.
Wole słuchać ludzi, chłonąć ich przygody i zwykłe chwile niż pozwolić sobie na chwile zwątpienia i dopuszczenia myśli,że jest "aż tak źle".
Bo przecież nie jest.
co ja bede pisac?!
wracam do... hmm pokoju?