wykrakałam
Tak jak nigdy nie choruję tak teraz musiało mnie wyłożyć.
Ale mimo to wróciłam do Wrocka i siedzę sama w domu.
Wypełniam sobie czas, np dziś byłam w kinie na 2cz. Hobbita!
Świetny film, tylko tak sobie myślę, że jednak powinnam zostać w mieszkaniu, bo teraz czuję się fatalnie. Pozbyłam się bólu gardła to dostałam takiego kataru, że nie mogę spać.
dziś mam bezsenną noc, i po 4 godzinach próby spokojnego snu, poddałam się i dorwałam się do laptopa. To dziwne, w ciągu dnia mogę "latać, biegać", czuję się całkiem całkiem, a nocami się duszę, kicham, prycham, smarkam i nie moge spać ;(
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam chora...
A dziś Sylwester.
MOje plany?
coś w ten deseń
Ale jeśli tylko będę na chodzie, to może wybiorę się na Rynek ^^
Udanego Sylwestra
i dobrego, Nowego Roku ;))
Tak jak nigdy nie choruję tak teraz musiało mnie wyłożyć.
Ale mimo to wróciłam do Wrocka i siedzę sama w domu.
Wypełniam sobie czas, np dziś byłam w kinie na 2cz. Hobbita!
Świetny film, tylko tak sobie myślę, że jednak powinnam zostać w mieszkaniu, bo teraz czuję się fatalnie. Pozbyłam się bólu gardła to dostałam takiego kataru, że nie mogę spać.
dziś mam bezsenną noc, i po 4 godzinach próby spokojnego snu, poddałam się i dorwałam się do laptopa. To dziwne, w ciągu dnia mogę "latać, biegać", czuję się całkiem całkiem, a nocami się duszę, kicham, prycham, smarkam i nie moge spać ;(
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam chora...
A dziś Sylwester.
MOje plany?
coś w ten deseń
Ale jeśli tylko będę na chodzie, to może wybiorę się na Rynek ^^
Udanego Sylwestra
i dobrego, Nowego Roku ;))