wtorek, 31 grudnia 2013

chora O_o

wykrakałam
Tak jak nigdy nie choruję tak teraz musiało mnie wyłożyć.
Ale mimo to wróciłam do Wrocka i siedzę sama w domu.
Wypełniam sobie czas, np dziś byłam w kinie na 2cz. Hobbita!
Świetny film, tylko tak sobie myślę, że jednak powinnam zostać w mieszkaniu, bo teraz czuję się fatalnie. Pozbyłam się bólu gardła to dostałam takiego kataru, że nie mogę spać.
dziś mam bezsenną noc, i po 4 godzinach próby spokojnego snu, poddałam się i dorwałam się do laptopa. To dziwne, w ciągu dnia mogę "latać, biegać", czuję się całkiem całkiem, a nocami się duszę, kicham, prycham, smarkam i nie moge spać ;(
Nie pamiętam, kiedy ostatni raz byłam chora...
A dziś Sylwester.
MOje plany?
coś w ten deseń

Ale jeśli tylko będę na chodzie, to może wybiorę się na Rynek ^^

Udanego Sylwestra
i dobrego, Nowego Roku ;))

piątek, 27 grudnia 2013

Ostatnie dni

Czas poświąteczny
leniwy...
Ale pełen niepokoju
Ostanie święta razem z najbliższymi
wg lekarzy
Ale trzymam się myśli, że Oni są silniejsi i tak łatwo się nie poddadzą.
Rak.
Znienawidziłam tą chorobę.
Kurczy moją rodzinę
Zabija ją od środka
Pewnie za kilkadziesiąt lat czeka mnie to samo.
Jeśli ty jesteś zdrowy a wszyscy w koło chorują to zapewne wcześniej czy później zaczynasz się zastanawiać  kiedy i ciebie coś dopadnie?
Ale teraz nie myślę o sobie, myślę o innych.

Ale te święta były inne.
Spokojniesze
mimo wszystkiego radośniejsze bo każdemu zależało by były dobrze zapamiętane

Wspólne, rodzinne zdjęcie, pierwsze od mojej Pierwszej Komunii zrobione.
Pewnie już ostanie.

Jestem silna.
Uśmiecham się.
Ale jest ciężko.
I nie mam odwagi, siły czy ochoty z nikim o tym porozmawiać...


Ale teraz idzie NOWY ROK!
Niech będzie on wyjątkowy i przyniesie niezapomniane doświadczenia !

Igg

poniedziałek, 9 grudnia 2013

Kopniaka proszę!

MOje pazurki zakończyły właśnie swój żywot... ;((

Jutro kolokwium z his.wych.
Więc, czytam, staram sie skupić, wszystko mnie rozprasza, jem jem jem
wżeram czekoladę
jem jem jem
zżeram paznokcie i jestem zła sama na siebie
bardzo bardzo zła...
Ale prawie pół roku wytrzymałam bez ich obgryzania... to już coś...

Wszystko mnie rozprasza
myślę o wszystkim tylko nie o nauce...
ehm
Ehm
EHM


Igg weź sie do roboty!

piątek, 6 grudnia 2013

Mikołajki

Moje pierwsze Mikołajki spędzone poza domem, czyli we Wro ;)
Nie prezenty są ważne ale to z kim się spędzi czas i co się będzie robić.
Ja miałam cudowne włosowe Spa z dwoma blondynkami i uśmiech nie schodził mi z twarzy ;)

Ale mimo wszystko gdzieś w głębi ciągle czuje niepokój i troskę.
Czuje się winna za wszystko "co nie tak" dzieję się wokół mnie.
Bywa.

Tak więc minęły 2 lata. Co do dnia.
2lata po 2 latach

I doskonale do tego pasuje pytanie kolegi z oazy :
"I co Iga, zaczęłaś rzucać się w oczy?"
...
"Pewnie, nie widzisz, zmieniłam fryzurę..."

tylko czemu ci najlepsi już dawno zostali zaklepani?

niedziela, 1 grudnia 2013

relacja

Byłam w górach na Dniach Jedności z Maciejówką.
Poznałam mnóstwo cudownych ludzi, których imion połowy nie pamiętam... ale tarze tak! ;D
Pochodziłam po górach.
Wylądowałam w błocie i musiałam prać kurtałkę.
O mało nie wypiłam kawy z solą, bo ktoś źle wsypał...
Starałam się dobrze bawić podczas zabawy Andrzejkowej.
Przy okazji znalazłam czas na chwilę obserwacji, samotności i przemyśleń wywołujących "pocenie oczu", na szczęście Nati nie pozwoliła mi długo zostać w takim stanie wiec ruszyłam tyłek  z powrotem na parkiet. Wymęczyłam moje nogi i nie bawiłam się tak od studniówki ;)

Msza po północy to jest coś ^^
I bigos o 1 nad ranem też ;)
Aa, i...
Belgijka rządzi!
Zatańczę ją kiedyś na swoim weselu ;)

I tak na marginesie, to:
Założyłam bloga o moich włosach i zobaczę czy nie stracę motywacji ;)