poniedziałek, 19 stycznia 2015

Zwracanie na siebie uwagi

-O, hej Igg, widzę, że dobrze Ci idzie. ;)
(dezorientacja)
-Co takiego?
-Pamiętasz co Ci kiedyś mówiłem?
-Tak, mam bardziej zwracać na siebie uwagę... (a w duchu "ale przecież tego nie robię...")
-Właśnie! Dobrze Ci idzie, gratuluję. (I poszedł dalej.)
(-Yyyyyy, że JA!?!? Niemożliwe...)
(...)
-Ej, Ala, czy ja zwracam na siebie uwagę... ?


Nie rozumiem, nic nie robię, rzadko bywam, rozmawiam z nielicznymi, uciekam od tłumów...
ŻE NIBY JAK JA ZWRACAM NA SIEBIE UWAGĘ, ŻE JAKOŚ TEGO NIE ZAUWAŻYŁAM!?

A nawet jeśli to prawda... To i tak nic z niej nie wynika.
Moje serducho nadal do wzięcia. Promocja. Serce za serce ^^

A tak na poważnie to ten okres zaliczeniowo-sesyjny mnie dobija...
I każda wymówka żeby się nie uczyć jest dobra ;P

Igg

Ps.A ja myślałam, że straszę ludzi xD 

2 komentarze:

  1. mówiłam Ci że zwracasz uwagę tym, że jesteś. i jak myślisz że ludzie nie wiedza o Twoim istnieniu pomimo tego, że nie bywasz, to się mylisz :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Coś w stylu: "-Ej, słyszałeś jaki był w piątek dobry obiad? -Nom, Igg gotowała. Pysznie jak zawsze!" ?
      (nie żebym popadała w samozachwyt, ale co druga osoba w DA wie o mnie własnie tyle: Igg = dobry, piątkowy obiad) Myślę, że ludzie mnie nie znają, wiedzą raczej o istnieniu osoby o imieniu Iga, której obiady nigdy nie zostały skrytykowane (co mnie trochę irytuje swoją drogą, przypalisz, przesolisz a i tak chwalą ;P) 90% ludzi w DA wita mnie słowami "Hej Iga, słyszałam, że w piątek zrobiłaś pyszny obiad!" "Taaa, dzięki. " KONIEC ROZMOWY. Nie o takie zwracanie uwagi mi chodzi, nie o takim mi zależy... Ale od czegoś trzeba zacząć! I czemu mam teraz w głowie słynne "przez żołądek do serca?!?"

      Usuń