Czas zaliczeń i sesji.
Czas nerwowy,
zarywania nocy
...ale i szczęścia i odetchnięcie po każdym zaliczonym zaliczeniu czy egzaminie ;)
Dziś np. miałam 3 zaliczenia i poszło mi wyjątkowo dobrze, aż się zdziwiłam ;)
Liczyłam na marne 3 z psychologii, szczerze, tylko raz przeczytałam cały materiał i ustrzeliłam 4,5 ;)
Dosłownie, strzelałam co 2 pytanie, bo na moje szczęście było "abc"
Ale ogólnie to jest to czas TYCIA ;( czyli obżerania się słodkościami i zajadania stresu...
1/3 za mną...
I mam nadzieję, że "moje życiowe motto "nie spaść poniżej 4.0" "przetrwa do końca sesji ;P
Czas nerwowy,
zarywania nocy
...ale i szczęścia i odetchnięcie po każdym zaliczonym zaliczeniu czy egzaminie ;)
Dziś np. miałam 3 zaliczenia i poszło mi wyjątkowo dobrze, aż się zdziwiłam ;)
Liczyłam na marne 3 z psychologii, szczerze, tylko raz przeczytałam cały materiał i ustrzeliłam 4,5 ;)
Dosłownie, strzelałam co 2 pytanie, bo na moje szczęście było "abc"
Ale ogólnie to jest to czas TYCIA ;( czyli obżerania się słodkościami i zajadania stresu...
1/3 za mną...
I mam nadzieję, że "moje życiowe motto "nie spaść poniżej 4.0" "przetrwa do końca sesji ;P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz